
Beskid Śląski, Szczyrk: kolacje i kasyno po nartach
Dębowa Galeria: „Najpierw kolacja, potem kasyno”
Dom
„Wróciłeś z gór? Siadaj”

Jest wpół do szóstej, za oknem sypie śnieg, a na ulicy Beskidzkiej mijają się ludzie z nartami na ramionach i twarzami czerwonymi od mrozu. Drzwi otwierają się, pierwszy gość otrzepuje buty o matę i staje w progu, jakby nie wierzył, że w środku jest tak ciepło. Renata Skiba bierze od niego kurtkę, a zza kuchennych drzwi dobiega zapach kwaśnicy, który widać w powietrzu jak parę nad kubkiem. To mój dom, ja jestem Andrzej Stępień i tak wygląda w nim każdy wieczór.
Ulica Beskidzka wspina się przez Szczyrk od dołu ku zboczom Skrzycznego. Po drodze mija się pensjonaty z drewnianymi balkonami, wypożyczalnię nart, piekarnię i sklep z pamiątkami, a w pewnym miejscu, mniej więcej w połowie wzniesienia, dom z numerem dwadzieścia dziewięć. Wybrałem go, bo stoi dokładnie tam, gdzie ludzie po całym dniu na stoku przystają, żeby złapać oddech i zastanowić się, dokąd teraz.
Najpierw jest kuchnia: Natalia Włodarczyk gotuje to, co w Beskidach gotowało się od zawsze, czyli kwaśnicę, rolady z kluskami śląskimi i modrą kapustą, pierogi, moskole i szarlotkę. Dopiero potem, jeśli masz ochotę, przechodzisz do sali obok, gdzie Sylwester Pawłowski rozdaje karty przy ośmiu stołach. Nikt cię nie ponagla; wielu gości przychodzi tylko na zupę i nigdy nie dotyka kart.
Wszystko dzieje się w naszych murach i na krążkach pozbawionych jakiejkolwiek ceny. Zakładów nie przyjmuję, wygranych nie wypłacam, a strona nie zawiera żadnej gry; to tylko ogłoszenie i formularz. Zwycięzca turnieju trafia na tablicę przy wejściu, słyszy brawa, a potem idzie na herbatę jak każdy.
Kuchnia najpierw
Od siedemnastej kwaśnica, rolady i pierogi, zanim zapalą się lampy nad stołami.
Osiem stołów
Cztery pokerowe, dwie ruletki i dwa blackjacki w sali obok jadalni.
Żetony bez wartości
Nic się z nich nie wypłaca, nie wymienia i nie wynosi z sali.
Kuchnia
„Kwaśnica na stole, zanim zdejmiesz kurtkę”

Natalia Włodarczyk zaczyna dzień o szóstej od kapusty, która od tygodnia kisi się w kamionkowych garnkach, i od żeberek wędzonych w okolicznej wędzarni. Z nich powstaje kwaśnica, zupa, bez której w Beskidach nikt nie wyobraża sobie zimy. Obok niej stoją w karcie rolada śląska z kluskami i modrą kapustą, moskole z masłem czosnkowym, pstrąg z patelni i placki ziemniaczane.
Do kolacji pije się u nas herbatę z konfiturą malinową, kawę, kakao i domową lemoniadę, a na deser jest szarlotka z lodami, makowiec i sernik. Całą kartę opisujemy na stronie menu, a o tym, co dziś wyszło najlepiej, powie ci Natalia, jeśli akurat wyjdzie z kuchni z półmiskiem w rękach.
Kwaśnica
z wędzonym żeberkiem, gęsta, z chlebem na zakwasie
Rolada śląska
z kluskami i modrą kapustą, duszona w piecu
Moskole
ziemniaczane placki z masłem czosnkowym z blachy
Przez cały rok
„Jak dom zmienia się z porami roku”
| Pora roku | Od której | Jak wygląda dom |
|---|---|---|
| zima, sezon narciarski | 17:00 | Kuchnia czeka na wracających ze stoków, stoły zapalają się o dziewiętnastej |
| ferie zimowe | 17:00 | Pierwsze zupy czekają w chwili otwarcia, bo goście wracają głodni; turnieje w piątki i soboty |
| odwilż i przedwiośnie | 17:00 | Spokojne wieczory, krupierzy uczą początkujących, piec w jadalni nie gaśnie |
| wiosna | 17:00 | Karta lżejsza, na tarasie pierwsze herbaty, stoły otwarte każdego wieczoru |
| lato | 17:00 | Goście z letnich szlaków, kolacje na tarasie, turniej raz w tygodniu |
| złota jesień | 17:00 | Grzyby w kuchni, kwaśnica codziennie, najspokojniejsze wieczory w roku |
| czas przedświąteczny | 17:00 | Karta świąteczna, dłuższe kolacje i wieczory przy piecu bez turniejów |
Jak się gra
„Jak to się gra, krok po kroku”
Jak gra się w Texas Hold'em?
Dostajesz dwie karty zakryte, na środku stołu pojawia się pięć wspólnych: najpierw trzy, zwane flopem, potem jedna, czyli turn, i ostatnia, river. Układ tworzysz z najlepszych pięciu spośród siedmiu. Krupier prowadzi każde rozdanie krok po kroku, więc nie musisz niczego pamiętać.
Czym Omaha różni się od Hold'ema?
W Omasze trzymasz cztery karty zamiast dwóch, lecz do układu wolno ci użyć dokładnie dwóch z nich plus trzech wspólnych. Liczba kombinacji rośnie, więc gra jest kapryśniejsza. Dlatego Omahę rozdajemy w środy, gdy w stodole jest ciszej, a Hold'ema w czwartki.
Co to jest Seven Card Stud?
To odmiana pokera bez kart wspólnych. Każdy gracz dostaje siedem kart, z czego część odkrytych, i przez całe rozdanie patrzy, co ujawnia przeciwnik. Z siedmiu składa najlepsze pięć. Gramy w nią w niedziele, bo wymaga cierpliwości.
Jak liczy się punkty w blackjacku?
Karty od dwójki do dziesiątki są warte tyle, ile pokazuje liczba; figura to dziesięć, as jeden lub jedenaście. Chodzi o dwadzieścia jeden albo jak najbliżej niego, bez przekroczenia. Krupier dobiera swoje karty według stałej reguły, więc nie musisz zgadywać jego zamiarów.
Jak wygląda ruletka?
Krupier rozkręca kulkę, ty układasz krążek na numerze, kolorze albo parzystości i czekasz na wynik. Kiedy kulka stanie, ogłasza liczbę i sprząta stół. Na początek połóż po prostu żeton na czerwonym albo czarnym polu i obserwuj.
Czy gra się o pieniądze?
Nie. Krążki nie mają ceny, nie zamienisz ich na nic i nie wyjdziesz z nimi z sali. O czym więc gramy? O kolejność rozdań, o miejsce w finale i o imię na tablicy. Tyle.
Salon gier
„Osiem stołów pod dębową belką”

Salon gier mieści się w głębi domu, w dawnej stodole przerobionej na salę. Pod sufitem biegną grube belki, ściany obito ciemnym drewnem, a lampy zwisają nisko nad stołami, tak że twarze zostają w półmroku, a światło pada na sukno i dłonie. Stoi tam osiem stołów: cztery do pokera, dwie ruletki i dwa stoły blackjacka. W kącie piec, który zimą grzeje do czerwoności.
Karty rozdaje Sylwester Pawłowski, krupier z piętnastoletnim stażem, razem z trzema osobami z zespołu. Poker rozgrywamy w czterech odmianach: Texas Hold'em, Omaha, Seven Card Stud i Five Card Draw. Nowych gości Sylwester prowadzi przez pierwsze rozdanie spokojnie i bez ocen, a jeśli trzeba, pokazuje je drugi raz, innymi słowami.
Poker
cztery stoły, cztery odmiany, jeden krupier na stół
Ruletka
dwa koła europejskie z jednym zerem
Blackjack
dwa stoły, granica dwudziestu jeden punktów
Dom ma zasady
„Sześć zasad, które znasz z góry”
- Wstęp mają osoby, które skończyły osiemnaście lat; dokument ze zdjęciem pokazujesz przy drzwiach, nawet jeśli bywasz tu od lat.
- Gramy wyłącznie na żetonach bez wartości; wydaje je krupier, a po wieczorze wracają do pudełka razem z kartami.
- Nie przyjmujemy zakładów w pieniądzach ani w niczym, co mogłoby je zastąpić, i nie wypłacamy żadnych wygranych.
- Narty, buty i kijki zostają w przedsionku, a mokre kurtki w suszarni, żeby sukno i fotele pozostały suche.
- Telefon ściszasz przed wejściem do sali; rozmowy możesz prowadzić w jadalni lub na tarasie.
- Krupier ma ostatnie słowo przy spornym rozdaniu; jeśli się nie zgadzasz, powiedz to spokojnie, a kierownik sali wysłucha obu stron.
Z domu
„Kilka kadrów z naszych wieczorów”
Adres
„Pod numerem dwadzieścia dziewięć”
Adres
ul. Beskidzka 29, 43-370 Szczyrk
Telefon i poczta
+48 33 829 46 13 · kontakt@debowagaleria.com
Godziny
codziennie 17:00 – 0:30
Światło wieczoru
Cztery światła nad jednym domem
Wejścieciepło po zejściu ze stoku
Kuchniapara nad garnkiem i zapach kwaśnicy
Stół pierwszyzielone sukno i talia w rękach krupiera
Fotelherbata i widok na cudze rozdanie
Każde światło ma swoją porę


