Zdjęcia

„Zdjęcia z lokalu”: kilka wieczorów w kadrach

Kilka kadrów z naszego domu: ulica, jadalnia, salon gier, kuchnia i ludzie. Poniżej krótko opowiadam, skąd się wzięły zdjęcia i dlaczego niektóre są trochę ciemne. Wszystkie powstały w naszych murach, a nie w żadnym studiu. Sprawdziliśmy je pod kątem zgód i zgodności z rzeczywistością.

Z domu

Jadalnia, salon i kuchnia

  • Dom przy ulicy Beskidzkiej wieczorem, śnieg na dachu
  • Rzędy stołów do ruletki w czerwonej hali
  • Krupier rozdaje karty graczom przy zielonym stole
  • Gracze obstawiają żetonami pola na stole do ruletki
  • Pole numerów ruletki z żetonami ułożonymi na kolorze
  • Kremowe risotto ze szparagami i płatkami trufli
  • Filety rybne na kremowym purée z posypką ziołową
  • Filet rybny w sosie z pieczoną cytryną i pieprzem
  • Dłoń stawiająca kubek chłodnego napoju na drewnianym stole
  • Filiżanka aromatycznej kawy na jasnym stoliku

Na zdjęciach dom wygląda spokojnie, a przecież w piątek o dwudziestej drugiej ledwie znajduję wolne krzesło. Ale tak właśnie wygląda spokój w górach: pełna sala i nikt nie podnosi głosu.

Kasia, bywam od ferii do ferii

O zdjęciach

„Skąd te kadry”

Elegancka sala restauracyjna z gośćmi przy zielonych stolikach

Wszystkie kadry zrobiono w ciągu kilku zwykłych tygodni, zimą i poza nią. Fotograf przychodził pod wieczór, siadał w rogu jadalni i pracował po cichu, nie przerywając nikomu kolacji ani gry. Osoby, które nie chciały być na zdjęciach, widać tylko w ułamku: dłoń, rękaw, ramię. Reszta to karty, talerze i światło lamp.

Część fotografii jest ciemna, i tak ma być. Salon gier oświetlamy tak, by jasno było przy suknie, a nie na twarzach, więc kadr oddaje to, co zobaczysz po wejściu. Jeśli któryś wydaje ci się zbyt mroczny, odczekaj kilka minut w prawdziwej sali: wzrok przywyka i okazuje się, że widać wszystko.

Nie dopracowywaliśmy zdjęć w żadnym programie do granic wiarygodności. Belki w rzeczywistości są nieco jaśniejsze, sukno trochę bardziej zielone, a różnica jest niewielka. Przyjdź, a zobaczysz dom takim, jaki jest przy pełnej sali: z nartami w stojakach, szalikami na wieszakach i kubkami na parapetach.

Na kilku kadrach widać ślady górskich wieczorów, na przykład mokre rękawice na piecu, śnieg na podłodze przedsionka i buty w szeregu przy suszarce. Zostawiłem je celowo, bo mówią o domu więcej niż uśmiechy do obiektywu. Gdyby jakiś kadr pokazywał to, czego pokazywać nie wolno, napisz, a zniknie jeszcze tego dnia.

Nowe zdjęcia dodajemy co sezon. Starsze trafiają do albumu w przedsionku, gdzie można je oglądać przy herbacie.

Każdy z kadrów podpisaliśmy tak, żeby osoba korzystająca z czytnika ekranu też wiedziała, co na nim widać.

Ludzie i szczegóły

  • Kobieta w zielonym garniturze na tle bujnej roślinności
  • Kucharz w czarnym stroju pozujący na jasnym tle
  • Uśmiechnięty pracownik kawiarni trzymający kubek kawy
  • Minimalistyczna lampa przy łóżku w jasnym wnętrzu